Nowości Audio Cave

Share Button

„Komeda: Reflections”, czyli pierwsza solowa płyta w karierze Macieja Tubisa!

Maciej Tubis – aktywny na scenie od lat, wykształcony klasycznie pianista, który swój unikalny styl wypracował poprzez autorskie kompozycje jako lider zespołu Tubis Trio, z którym zarejestrował cztery świetnie przyjęte przez krytykę i publiczność albumy. Muzyk poszukujący, niestroniący od nietypowych rozwiązań autorskich i aranżacyjnych. Zakochany w fortepianie, w pełni oddany wrażliwości jaką daje solowe obcowanie z tym instrumentem. Komeda: Reflections to jego pierwszy solowy album w karierze.

Twórczość Komedy jest mi bardzo bliska od dawna, lecz punktem przełomowym była rozprawa doktorska na temat wpływu pianistyki klasycznej na estetykę improwizacji. Po obronie zostałem zaproszony do zagrania koncertu, który został niezwykle entuzjastycznie przyjęty i już wtedy zaczęły pojawiać się pytania o płytę ­– tak genezę projektu przybliża Maciej Tubis.

Na albumie Komeda: Reflections, brzmienie fortepianu akustycznego zostało poszerzone o preparacje oraz syntetyzator analogowy. Dotychczasowe inspiracje pianisty minimalizmem zostały uzupełnione wpływami muzyki elektronicznej, filmowej i neoklasycznej. Głównym pierwiastkiem pozostaje improwizacja, która nie zaciera jednak melodyjności, fraz i tematów, tak charakterystycznych dla twórczości Krzysztofa Komedy. Na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat powstało tak wiele różnych płyt z muzyką Komedy, że zwyczajnie bałem się, żeby nie stworzyć czegoś, co zostanie uznane za wtórne. Chodziło też o samą  trudność wynikającą z solowej gry na fortepianie. Dużo łatwiej zagrać w zespole, nawet w duecie, niż zaprezentować się z programem solowym. Dlatego sięgnąłem po syntezatory i nie bałem się pracy produkcyjnej, czyli np. nagrywania wielu ścieżek fortepianu ­– kontynuuje pianista.

Finalnie, w repertuarze albumu znalazło się miejsce dla legendarnej "Kołysanki Rosemary", ale w zaskakująco śmiałej interpretacji. Ten, jak i kilka innych utworów ("Nim wstanie dzień", "Le Départ") zostały poszerzone o dodatkowe instrumentarium. Całości nie brakuje oczywiście fortepianu solo ("Moja ballada", "Po katastrofie") i swingujących motywów ("Dwaj ludzie z szafą"). Komeda: Reflections to dojrzałe, oryginalne, a przy tym ujmująco intymne i szczere spojrzenie na twórczość nieodżałowanego artysty, który choć zakończył swoją karierę znacznie za wcześnie, to zostawił po sobie muzykę, która po latach wciąż potrafi zaskakiwać nowymi, interesującymi interpretacjami.

Maciej Tubis – fortepian (1-7), Sequential Prophet~6 (1, 3, 5)

Lista utworów:

1. Sleep Safe and Warm / Kołysanka Rosemary
2. My Ballad / Moja ballada
3. The Law and the Fist / Nim wstanie dzień
4. Ballad for Bernt
5. Le Départ
6. After the Catastrophe / Po katastrofie
7. Two Men and a Wardrobe / Każdy szafę ma

Kompozycje: Krzysztof Komeda
Produkcja i aranżacja muzyczna: Maciej Tubis
Realizacja nagrań, miks i mastering: Karol Mańkowski
Strojenie i przygotowanie fortepianu: Damian Maksymiuk
Obraz: Pola Yankee
Fotografia: Rafał Masłow
Projekt okładki: Katarzyna Bolewska

Share Button

„Tamoj”, czyli Bastarda i Sutari na wspólnym albumie już 4 sierpnia!

Formacje Bastarda i Sutari połączyły siły, aby stworzyć autorską opowieść o muzyce pogranicza. Na wspólnym albumie Tamoj sięgają do korzeni polsko-litewsko-białoruskiej kultury. Czerpią z ludowych pieśni białoruskich, litewskich sutartinės, ale także polskiej muzyki tradycyjnej. Studiując bogate i niezwykle różnorodne źródła, próbują dotrzeć do tego co potencjalnie drzemie na styku tych regionów i tradycji. Zespoły Bastarda i Sutari traktując owe odmienne dziedzictwa z największym szacunkiem, stworzyły muzykę znoszącą wszelkie granice.

Skład:

Basia Songin – wokal, kankles, bęben ramowy, teksty
Kasia Kapela – wokal, skrzypce, kankles, bęben ramowy, teksty
Paweł Szamburski – klarnet
Tomasz Pokrzywiński – wiolonczela
Michał Górczyński – klarnet kontrabasowy

Patronat medialny: Dwójka – Program 2 Polskiego Radia
Partner: Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Lista utworów:

1. Ty pójdziesz górą
2. там над пушчай / Tam nad puszczaj 
3. Sady
4. Skudučiai 
5. Granica / Pasienio / Hranicia
6. Wojenka
7. Dūno upė
8. Nim świt nastanie

Realizacja nagrań: Michał Kupicz (Dwa Domy Studio)
Miks: Tomasz Pokrzywiński
Mastering: Paweł Ładniak (Bemol Mastering)
Okładka: Laura Makabresku
Projekt i opracowanie graficzne: Jarosław Pawlicki (Pneuma Studio)

Od dnia premiery album dostępny także na wszystkich najpopularniejszych serwisach streamingowych.

Bastarda to projekt powołany do życia przez Pawła Szamburskiego (klarnet), Tomasza Pokrzywińskiego (wiolonczela) oraz Michała Górczyńskiego (klarnet kontrabasowy). Muzycy improwizując wokół archaicznych melodii, komponując i aranżując na ich podstawie zupełnie nowe utwory – budują pomost łączący odległe muzyczne światy, docierają do ich uniwersalnego, duchowego wymiaru. Twórczość Bastardy to współczesna, na wskroś oryginalna i bardzo osobista wypowiedź oparta na bogatych tradycjach muzycznych.

Dyskografia: Promitat eterno (Lado ABC, 2017), Ars moriendi (Lado ABC, 2019), Nigunim (Multikulti, 2020), Fado (2021, Audio Cave), Kołowrót (2021, Audio Cave), Minne (2022, Pentatone)

Sutari to siła trzech kobiecych głosów i bogatej wyobraźni muzycznej. Zadebiutowały w 2012 zdobywając II nagrodę oraz nagrodę publiczności na Festiwalu Polskiego Radia Nowa Tradycja. Niedługo potem zostały uznane za najciekawszą nową grupę folkową roku 2012 w Polsce. Trio powstało w 2012 roku i do wiosny 2020 tworzyło w składzie Basia Songin, Kasia Kapela i Zosia Zembrzuska. Obecnie Sutari tworzą Basia Songin, Kasia Kapela i Dobromiła Życzyńska. Artystki kontynuują tradycje polskich pieśniarek ludowych. Ich praca nadała nowy kierunek myśleniu o muzyce folkowej w Polsce. Eksperymentują z różnymi technikami wokalnymi, wielogłosem, polskimi rytmami. Tworzą własne instrumenty oraz badają potencjał muzyczny przedmiotów codziennego użytku. Aranżują stare polskie pieśni, a także komponują własne utwory, oparte na różnych kobiecych tradycjach muzycznych.

Dyskografia: Wiano (wyd. wł., 2014), Osty (Unzipped Fly, 2017), Siostry rzeki (AAUU, 2020)

Share Button

Broad Peak wraca z drugą płytą

 

 

 

 

 

 

BroadPeak – Dywizje wilków

Premiera (CD/Digital): 24 czerwca 2022

Trzy lata po Zimowym morzu BroadPeak – solowy projekt Patrycji Hefczyńskiej – wraca z nowym materiałem zatytułowanym Dywizje wilków. Terytorium, po którym porusza się artystka to nadal minimalistyczne zaaranżowane kompozycje, pełne akustycznych dźwięków, często podbarwione dyskretną elektroniką, posiłkujące się umiejętnie wplecionym w całość field recordingiem, silnie łączącym się z niezwykle istotnymi w tym wypadku tekstami.

Idea projektu od początku jego istnienia pozostaje niezmiennie spójna. BroadPeak to moja droga, poszukiwanie w plenerze, rzeka uderzająca o burty, wiatr, mgły, wschody i zachody słońca, ukłon w stronę zwierząt i przyrody – tak w wielkim skrócie swoją filozofię przedstawia Hefczyńska. Zarówno Zimowe morze, jak i Dywizje wilków są niezwykle konsekwentne i jednocześnie mocno harmonijne na planie muzycznym: Muzyka na pierwszej płycie to była głównie guitalela i głos. Drugi album to nadal ascetyczne, pełne ciszy wędrowanie, choć guitalelę zastąpiły gitary, bas i bęben ­– informuje artystka.

Oszczędne aranżacje współgrają z jasno określoną wymową ideową materiału, którego motywacje są bardzo czytelne: Jestem blisko przyrody, to ona jest moją największą inspiracją. Codziennie pływam łódką, czuję się jakbym cały czas była w drodze, na niekończących się wakacjach. Dobrze mi z rzeką, a z betonem nie po drodze. Duży wpływ na teksty miała też książka „Manifest zwierząt” Marca Becoffa. Wstrząsnęły mną liczby i skala okrucieństwa wobec zwierząt. Musiałam przemówić w ich imieniu. 

W tak zakreślonym uniwersum wykorzystanie bardzo charakterystycznej i natychmiast zapamiętywalnej okładki nie jest przypadkiem. Te rysunki stworzyła, wyłoniona w konkursie, Hania Kopczyk, czternastoletnia dziewczyna z artystycznej rodziny, która niezwykle czule przyjrzała się tekstom i zadbała o detal – tak historię projektu opisuje Hefczyńska.

 

Share Button

„Lizard” nr 45 – rusza preorder

 

 

 

 

 

 

„Lizard” nr 45 z darmową wysyłką, czyli drugi numer kwartalnika w 2022 roku!

Przy okazji każdego kolejnego wydania staramy się zachęcić jak najwięcej z Was do zakupów bezpośrednio u nas, biorąc do końca czerwca koszty wysyłki na siebie [w opcji „Przewoźnicy” wystarczy wybrać opcję „Darmowa wysyłka gazety”]. Oczywiście klasyczne opcje wysyłki są również do Waszej dyspozycji. Każdy egzemplarz sprzedany w sklepie Audio Cave cieszy i każdy jest tak samo ważny. Wasze wsparcie jest nieocenione! Każdy egzemplarz sprzedany w sklepie Audio Cave cieszy i każdy jest tak samo ważny.

Pamiętajcie, że darmowa wysyłka trwa do końca czerwca, obejmuje tylko i wyłącznie najnowszy numer „Lizarda”, nie łączy się z innymi produktami i jest realizowana listem zwykłym.

Planowany termin wysyłki 45 numeru „Lizarda” to 24 czerwca. W Empikach magazyn pojawi się kilka dni później.

Tym razem „Lizarda” we władanie przejął zespół Marillion – poświęciliśmy im prawie 20 stron! W numerze znajdziecie historię płyty „Brave”, rozmowę z Ianem Mosleyem, „Poradnik kupującego” oraz relację z łódzkiego koncertu. Prócz tego staraliśmy się jak zwykle, by różnorodności nie brakowało. Rozmawiamy z Mariuszem Dudą, zespołem Niechęć oraz White Lies, wracamy do „Ummagummy” Pink Floyd, jedziemy do Ameryki posłuchać MC5, Morgen i Pearl Jam, do Kanady wbijamy spotkać Neila Younga, a w Japonii zbić piątkę z grupą Blues Creation. W naszych ukochanych rankingach sprawdzamy koncertówki Queen oraz wybieramy najbardziej soczyste post-bopowe płyty. Oglądamy też okładki płytowe Wojciech Popiela. Do tego stałe rubryki i oczywiście recenzje płyt. Wszystko na swoim miejscu! Po pełen spis treści zapraszamy do naszego sklepu internetowego, tam również możecie zamówić prenumeratę oraz archiwalne numery pisma. Pełen spis treści znajdziecie w naszym sklepie.

Share Button

Jacek Kochan przypomina o sobie nową płytą

 

 

 

 

 

 

Jacek Kochan & Nakajee – Life, Stress And Other Pleasures

ACD-005-2022

Premiera: 9 maja 2022

Kolejna Autorska płyta Jacka Kochana (współtworzona również przez grupę Nakajee) – niezwykle cenionego perkusisty, mającego na koncie współpracę z takimi sławami jak m.in. John Abercrombie, Greg Osby, Lars Danielsson, Adam Pierończyk – jest zarówno kontynuacją, jak i rozszerzeniem poszukiwać rozpoczętych na wydanej w 2018 roku płycie Ajee. I choć skład jest tutaj nieco inny, to również tym razem lidera wspierają niezwykle wyraziste postaci naszej rodzimej sceny jazzowej – Dominik Wania oraz Bartek Prucnal.

Nowoczesna odsłona jazzu prezentowana przez Kochana na Life Stress And Other Pleasures przyswaja i autorsko przetwarza szereg najróżniejszych inspiracji – w zaproponowanej formule jest miejsce na elementy fusion, niezwykłe groove’y, inkorporacje zwartej, mocno zdyscyplinowanej hiphopowej rytmiki oraz zaangażowanie i pulsację charakterystyczną dla muzyki soul. Skład skompletowany przez perkusistę cechuje niezwykła dojrzałość, zgranie i duże zrozumienie kompozycji oraz pomysłów lidera. Wszechstronność każdego z muzyków pozwala na umiejętne wzbogacenie autorskiej i od lat niezwykle konsekwentnej linii prowadzonej przez Kochana.

Life Stress And Other Pleasures prezentuje perkusistę jako muzyka w pełni ukształtowanego, mającego jasno określony, charakterystyczny i rozpoznawalny autorski styl, który z jednej strony jest tutaj pielęgnowany, a z drugiej w wyraźny i twórczy sposób ubogacany.

Płytę pilotuje utwór Homecoming (link). W linku znajdziecie odnośniki m.in. do You Tube, Spotify, Tidala i Bandcampa.

W tym momencie startujemy z preorderem. Płyta jest już dostępna w naszym sklepie internetowym.

Share Button

Dziesięć lat zespołu Niechęć!

 

 

 

 

 

 

W tegoroczne prima aprilis mija 10 lat od fonograficznego debiutu Niechęci. 1 kwietnia ukazały się oba dotychczasowe albumy grupy: Śmierć w miękkim futerku (2012) oraz [self-titled] (2016). Dwa lata później, także w kwietniu, zespół zarejestrował materiał na Live at Jazz Club Hipnoza. 10-te urodziny nie będą jednak pretekstem do celebrowania nostalgicznych jubileuszy. Przeciwnie, dziś – 1 kwietnia 2022 roku – ukazuje się trzeci premierowy album Niechęci zatytułowany Unsubscribe. Album inny od dotychczasowych. Jak mówią sami muzycy: Do tej pory koncentrowaliśmy się na opowiadaniu osobistych historii, graliśmy „o sobie”. Tym razem postanowiliśmy „wyjść na zewnątrz”. Stworzyć muzykę, w której spróbujemy uchwycić nastrój (niełatwych) czasów, w których żyjemy. To nie miała być płyta o pandemii, o ekologii, o kryzysie politycznym, społecznym, klimatycznym, migracyjnym itd. Naszym filtrem była obserwacja ludzkiej psychiki. Chcieliśmy zrobić płytę o współczesnej neurozie, o towarzyszących nam wszystkim lękach, obawach. O życiu w realiach nieustającego chaosu, ciągłych zaskoczeń, zbyt szybkich zmian. Bez uciekania w łatwą publicystykę, zawsze koncentrując się na tym, co owe czasy „robią nam wszystkim w głowach”.

Nagrywana w samym środku lockdownu, z dala od cywilizacji, pośród pejzaży Kotliny Kłodzkiej, płyta okazała się swoistą terapią. Stąd Unsubscribe, czyli chęć wypisania się z przeładowanej bodźcami rzeczywistości, zatamowania nieustannego napływu informacji, szukania spokoju.Współczesność znajduje tu ślad także w warstwie muzycznej. Muzycy inspirowali się hip-hopem, trapem, elektroniką, techno. Unikając oczywistych cytatów, operując subtelnymi nawiązaniami. Bo Unsubscribe to jednocześnie najdojrzalsza płyta w dyskografii zespołu. Dotąd zagoniona w poszukiwaniu granic własnej ekspresji Niechęć stawia na bardziej świadomą narrację. Nie boi się ciszy, spokoju, przemyślanych aranżacji, średnich i wolnych temp… Ale bez obaw: kto polubił zespół za bezprzykładny hałas, wciąż znajdzie go tu pod dostatkiem.

Płytę pilotuje utwór Praga, którego możecie posłuchać tutaj. W tym linku znajdziecie odnośniki m.in. do You Tube, Spotify, Tidala i Bandcampa.

W tym momencie startujemy z preorderem CD. Album dostępny jest w naszym sklepie w dwóch wersjach:
płyta kompaktowa,
płyta kompaktowa z autografami [nakład imitowany].

Winyl również jest w planach, ale w związku z kolejkami w tłoczniach trzeba na niego trochę poczekać.

Share Button

„Lizard” nr 44 – rusza preorder

 

 

 

 

 

 

„Lizard” nr 44 z darmową wysyłką, czyli zaczynamy wydawniczo rok 2022 roku. Nadchodzący numer wypełniony jest tematami związanymi z zespołem Deep Purple. Płycie In Rock poświęciliśmy aż 10 stron, do tego zerknęliśmy w nie do końca kanoniczne koncertówki zespołu oraz wybraliśmy kilka płyt z „purpurowego archipelagu”. Z tym głównym wątkiem jest też związany jednopłytowiec Green Bullfrog, w którego składzie pojawił się m.in. Ritchie Blackmore i Ian Piece. W numerze znajdziecie jednak sporo innych tematów. Rozmawialiśmy z Peterem Frenchem z Leaf Hound i Atomic Rooster, zespołami Fairy Tale, O.N.E., Titanic Sea Moon oraz Kubą Więckiem i Pauliną Przybysz. Do tego przeglądamy płyty z wytwórni Charisma, wracamy do Stevena Wilsona i jego projektu Bass Communion, porządkujemy dyskografię Budgie, słuchamy Caravan, podróżujemy po świecie z muzyką fusion, przyglądamy się po raz kolejny Sydowi Barrettowi odświeżamy zapomniany The United States Of America, sprawdzamy klasykę spod znaku singer/songwriter oraz świętujemy jubileusze z Janem Borysewiczem, Krzysztofem Cugowskim i Dariuszem Kozakiewiczem. Do tego wszystkiego masa recenzji, felietony i rubryka „Muzyczny sequelizm”. Po pełen spis treści zapraszamy do naszego sklepu internetowego, tam również możecie zamówić prenumeratę oraz archiwalne numery pisma.

Wspierajcie nasze niezależne pismo – kupujcie „Lizarda” w sklepie internetowym Audio Cave, w opcji „Przewoźnicy” klikając „Darmowa wysyłka gazety”. Wysyłkę magazynu planujemy na 18 marca, natomiast w Empikach magazyn pojawi się kilka dni później.

Share Button

Druga płyta zespołu O.N.E. „Entoloma” – 8 marca 2022

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po świetnie przyjętej debiutanckiej płycie grupa O.N.E. wraca z kolejnym, bardzo intrygującym materiałem. Od czasu wydania pierwszej płyty minęły dwa lata, podczas których w ich szeregach sporo się zmieniło. Podstawową różnicą jest zmiana składu – druga płyta została nagrana w kwartecie. „Entoloma” jest też na pewno bardziej przemyślanym, dojrzałym materiałem – mówi Pola Atmańska. Płyta różni się od poprzedniczki, wyczuwalne jest koncertowe ogranie i niezwykła giętkość języka dźwiękowego. Naszym głównym założeniem było niestandardowe podejście do kompozycji, wyjście z powielanego często schematu. Chciałyśmy przełamać przestrzeń improwizowaną i tę nieimprowizowaną. Nowy album najlepiej określa połączenie melodyjności z atonalnością i spontanicznością – tak o koncepcji całości mówi Monika Muc. Kamila Drabek uzupełnia ten wątek: Myślę, że właśnie zderzenie się dwóch światów – śpiewno-lirycznego i free-awangardowego – jest kluczem do zrozumienia naszej zespołowej wrażliwości i tego co chciałyśmy wyrazić na „Entolomie”.

Spójny repertuar ma wyraźnie autorski charakter – zgranie uwypukla indywidualne brzmienie oraz swoistą melodykę. O.N.E. bezbłędnie lawirują pomiędzy skomponowanymi a improwizowanymi partiami. Część materiału to zamknięte utwory, napisane niemal nuta w nutę. W nich skupiamy się na pięknym i precyzyjnym wykonaniu. Najważniejsze jest tam brzmienie, wyraz, a kompozycja stoi ponad improwizacją. Druga część to rzeczy skomponowane niejako szkicowo w celu ich „wyimprowizowania”. Z każdym wykonaniem mogą stać się czymś innym – mówi Drabek.

Pozostaje jeszcze do rozwikłania niezwykły tytuł. Patrycja Wybrańczyk rozszyfrowuje go w następujący sposób: Jest on wypadkową moich osobistych zamiłowań (grzybobrania i życia działkowicza). Jest to również nazwa grupy na portalu społecznościowym, w której tysiące ludzi z całego świata pasjonuje się tym niepozornie wyglądającym gatunkiem – grzybami dzwonkowatymi. Słowo „entoloma” brzmi bardzo melodyjnie, tajemniczo i dźwięcznie, co zgrabnie wpasowuje się klimat nowej płyty. Warto uciec od dosłowności i wsłuchać się w melodię tego słowa.

Płytę pilotują dwa utwory: I See You (link) i Awa 1 (link). W obu linkach znajdziecie odnośniki m.in. do You Tube, Spotify, Tidala i Bandcampa.

W tym momencie startujemy z preorderem CD. Album dostępny jest w naszym sklepie w dwóch wersjach:
płyta kompaktowa,
płyta kompaktowa z autografami [nakład limitowany].

Winyl również jest w planach, ale w związku z kolejkami w tłoczniach trzeba na niego trochę poczekać.

Share Button

Wojciech Jachna Squad wraca z drugą płytą

 

 

 

 

 

 

Wojciech Jachna Squad Elements

ACD-002-2022

Premiera CD: 25 lutego 2022, LP w przygotowaniu

Wojciech Jachna Squad zadebiutował w 2020 roku. Płyta Elements była dowodem, że trębacz w swoim zespole nie zamierza być jednowładcą. nowy album zatytułowany Earth pokazuje, że te zasady nie uległy zmianie. Od początku zachęcam kolegów do komponowania, a oni skwapliwie dostarczają własny materiał, mając świadomość, że ostateczna decyzja dotycząca repertuaru nalezy o mnie. Podczas prac nad tym wydawnictwem powstała masa kompozycji. Z kilku trzeba było zrezygnować – tak kwestię aktywności kompozytorskiej opisuje lider grupy.

Spektrum zainteresowań Squadu na nowej płycie jest szerokie. Zespół korzysta z dobroci oferowanych przez elektronikę, proponuje hipnotyzujące groove’y, ale też odnajduje się w czystych brzmieniach lat 70. Kompozycje również zaskakują – na Earth twarde aranże potrafią swobodnie otworzyć się, by zahipnotyzować słuchacza wpadającym w ucho tematem. Natychmiast zauważalna jest praca, jaką formacja wykonała pomiędzy nagraniem pierwszej i drugiej płyty: Porozumienie jest zdecydowanie lepsze. Mamy w sobie więcej luzu. Jesteśmy w stanie zagrać wszystko i dobrze nam z tym, dlatego gramy to, co lubimy. Możemy sobie na to pozwolić – dodaje muzyk. Wartością Earth jest również brzmienie, będące integralnym składnikiem całości: Realizacja – za którą odpowiedzialni są Krzysztof Tonn i Maciej Staniecki – sprawiła, że nasza muzyka zyskała kolejny wymiar.

Tytułową kompozycję przenika duch niepewności, co ma bezpośrednie przełożenie na cały materiał. „Earth” to niepokój o Ziemię, o wszystko co dookoła. Wszystkich niepokoi  ta sytuacja, a jednocześnie nikt z tego plastikowego kółka nie potrafi wyskoczyć. Ta płyta to również zaduma nad powracającymi totalitaryzmami czy wszechobecną pogonią za pieniądzem. „Earth” jest refleksją nad tym wszystkim. Jest też oczekiwaniem, choć w sumie nawet nie wiemy na co. Może następne pokolenia zrobią coś sensownego? – podsumowuje trębacz.

"Earth" jest już w naszym sklepie. Do dnia premiery album dostępny jest w promocyjnej cenie 34.99 pln,, później jego cena będzie wynosić 39.99 pln. W związku z najnowszym wydawnictwem przygotowaliśmy dla fanów Wojtka Jachny kilka pakietów płyt, na którym można usłyszeć jego grę:
– Wariant 2CD: pełna dyskografia Wojciech Jachna Squad, czyli Elements oraz Earth
– Wariant 3CD: Wojciech Jachna Squad Elements i Earth oraz Jachna/Mazurkiewicz/Buhl God's Body
– Wariant 3CD: Wojciech Jachna Squad Elements i Earth oraz Jaząbu Łódź kosmiczna
– Wariant 4CD: Wojciech Jachna Squad Elements i Earth, Jachna/Mazurkiewicz/Buhl God's Body oraz Jaząbu Łódź kosmiczna

Share Button

„Alone Together” wreszcie na winylu!

 

 

 

 

 

 

Trochę to trwało. Może nawet trochę długo… No ale w końcu jest! "Alone Together" braci Oleś w dwóch wersjach winylowych wylądowało w końcu w naszym magazynie.

Album Marcin & Bartłomiej Oleś Duo "Alone Together" pojawił się na rynku z okazji dwudziestolecia pracy artystycznej braci Oleś. Prezentuje nietuzinkowych artystów uchwyconych w szczególnym momencie twórczego rozwoju – po dwóch dekadach kreatywnego podejścia do muzyki, nagrań i koncertów z imponującą liczbą artystów z całego świata. Czwarta płyta duetu ukazuje wypracowany przez lata język muzycznej wypowiedzi oraz oryginalne brzmienie każdego z braci. Stara się jak najwierniej oddać wszystkie niuanse brzmieniowe i subtelności, którymi bracia Oleś posługują się na co dzień, tworząc swoje niepowtarzalne projekty, daleko wykraczające poza utarte ramy stylistyczne jazzu, z którymi są zazwyczaj kojarzeni. Podczas realizacji nagrań dołożono wszelkich starań, aby słuchacz doświadczył obcowania z brzmieniem jakie słyszą artyści, grając na swoich instrumentach. Dlatego też Marcin i Bartłomiej nie grają na tym albumie ani przez chwilę w duecie, a prezentują swoją muzykę solo. Dają tym samy słuchaczowi szansę na spotkanie z każdym z nich osobno, aby mógł dostrzec ile każdy z nich wnosi do muzyki kiedy grają razem.

"Alone Together" jest dostępne w naszym sklepie w następujących wersjach:
pojedyncze wydanie winylowe limitowane do 100 egzemplarzy, transparentny winyl, zawiera insert z autografami,
pojedyncze wydanie winylowe standardowe, nakład 100 egzemplarzy, czarny winyl, zawiera insert,
podwójna płyta kompaktowa.

Share Button